Elektroniczny grafik dla 23 stolarzy
Zastąpiliśmy tablicę korkową ekranem dotykowym. Koniec z pomyłkami w wymiarach i niejasnymi terminami realizacji.
Zaczęło się od tego, że jeden pracownik wyciął blat o 3,5 cm za krótki. Nie doczytał dopisku na zmiętej kartce. W zakładzie 'U Janka' tablica korkowa przestała wystarczać, gdy zamówień przybyło. Wprowadziliśmy prosty ekran, który każdy zrozumiał w jedno popołudnie.
Wyzwanie
W warsztacie pracuje 23 stolarzy. Każdy projekt miał swój papierowy folder. Gdy klient dzwonił rano i zmieniał szerokość szafki, informacja docierała na halę za późno. Materiał był już pocięty. W samym kwietniu 2024 roku zdarzyło się 7 takich pomyłek. Kosztowały firmę około 4 150 zł w zniszczonym drewnie. Nikt też nie wiedział, ile dokładnie czasu schodzi na dany etap bez chodzenia i pytania każdego z osobna.
Podejście
Spędziliśmy 3 dni robocze bezpośrednio przy pilarkach i szlifierkach. Patrzyliśmy, jak stolarze czytają rysunki. Zamiast budować wielki system, postawiliśmy na technologię po ludzku. Wybraliśmy 4 tablety w grubych obudowach odpornych na pył i wióry. Skupiliśmy się na tym, żeby nie zmieniać starych nawyków, a jedynie ułatwić podgląd aktualnych wymiarów.
Rozwiązanie
Zamontowaliśmy stacje dotykowe w kluczowych punktach warsztatu. Każdy pracownik po przyjściu wybiera swoje nazwisko i widzi listę zadań. Jeśli biuro zmieni wymiar w systemie, na ekranie stolarza wyskakuje duży czerwony komunikat. System zawiera też zdjęcia detali wykończenia. Dzięki temu nowi pracownicy nie muszą co chwilę wołać majstra, żeby sprawdzić, jak wyfrezować rant.
Rezultaty
Po dwóch miesiącach zakład przestał marnować drogie drewno przez błędy w komunikacji. Każdy wie, co ma robić, a biuro widzi postępy w czasie rzeczywistym bez wchodzenia na halę.
Harmonogram
-
8 Maj 2024Obserwacja pracy na hali i analiza błędów papierowych.
-
22 Maj 2024Montaż pierwszej testowej stacji dotykowej przy pilarce.
-
12 Czerwiec 2024Uruchomienie pełnego grafiku dla wszystkich 23 pracowników.
-
28 Czerwiec 2024Podpięcie modułu szybkich poprawek z biura do produkcji.
"Szczerze mówiąc, bałem się, że chłopaki rzucą tymi tabletami o ścianę. Okazało się, że wystarczyło zrobić duże przyciski. Teraz nikt nie musi biegać do biura i pytać o wymiary."